wtorek, 5 kwietnia 2016

Paczuszka mang + mangowe Pocky!

 Piszę głównie po to, żeby oznajmić że żyję (nareszcie). Studia skończone, do następnych pozostało kilka miesięcy, więc mogę trochę odetchnąć. No może nie do końca, bo mama ubzdurała sobie remont mieszkania i mam totalny rozpierdziel w domu. Poza tym ogólnie rozleniwiłam się, więc nie mogę wam obiecać z powrotem regularnych postów :v

 Oprócz tego, przy okazji chciałam pochwalić się paczuszką, którą sobie wczoraj zamówiłam (chyba jeszcze nigdy nic tak szybko mi nie doszło xD). W grudniu przegapiłam w Empiku tomik Pandora Hearts, no więc poczekałam trochę żeby zamówić przynajmniej kilka na raz i właśnie przyszły mi 3 najnowsze tomy Pandora Hearts, do tego jeden tomik Death Note'a (dziesiąty) oraz Pocky o smaku mango :3

Paczka Waneko

 Skupmy się na Pocky ^_^ Które są tak właściwie tajlandzkie, ale to szczególik. Jako że mango to mój ulubiony owoc, nie mogłam nie skusić się na właśnie taki smak.

Pocky mango

 Zaraz po otwarciu uroczego opakowania ze słonikami poczułam smakowity zapach mango <3 Oczywiście trochę inny niż zapach prawdziwego owocu - zapach Pocky jest lekko mleczny, no i bardzo słodki. Czuć też troszkę jakby sztucznego aromatu, ale można wyczuć też ten prawdziwy.

Pocky mango

 Paluszek, jak na Pocky przystało, jest chrupiący, a polewa słodziutka. To wszystko komponuje się w naprawdę fajny smakołyk, na który byłabym skłonna skusić się częściej, gdyby nie cena ^_^ W sklepie Waneko ta niewielka, 25-gramowa paczuszeczka kosztuje 6 zł. To więcej, niż duże opakowanie Oreo...

Pocky mango

 Tak czy siak, te Pocky mają u mnie plusa. Jadłam już kiedyś truskawkowe i czekoladowe, ale te z tych trzech są chyba najlepsze. Całkiem dobrze wypadają też w porównaniu do naszych polskich smakołyków. Mangowe słodycze to niestety u nas rzadkość :( W każdym razie mangowe Pocky mogę wam polecić!

3 komentarze:

  1. nie miałam niestety przyjemności z mangowymi pocky a z chęcią bym spróbowała. Mnie te truskawkowe i czekoladowe nie urzekły, jak dla mnie beskidzkie w czekoladzie są lepsze :D Ze wszystkich pocky jakie jadłam, to chyba mleczne mi najbardziej podeszły :)
    lazurkowasztuka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie ostatnio coś mało paczek, więc zazdroszczę. xD Do japońskich słodyczy mam mieszane uczucia, ale może to dlatego, że jestem wielką fanką naszych europejskich + jeszcze za dużo japońskich przekąsek nie jadłam, więc ciężko oceniać, czy są dobre czy nie. ^^" Mangowe pocky chciałabym spróbować. ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Oo, uwielbiam smak mango! /ostatnio wypatrzyłam białą czekoladę z mango od Wedla - obłęd. Takie pocky też bym jadła *^*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...