środa, 13 stycznia 2016

Japońskie słodycze wkraczają na polski rynek!

 Że naszego Wedla przejęło japońskie Lotte wiadomo już od dawna. Ale czemu nie wiedziałam, że od kilku miesięcy możemy u nas kupić japońskie ciasteczka???

 Każdy kto przeglądał ofertę japońskich słodyczy w internetowych sklepach powinien kojarzyć te miśki:


 Tymczasem można je już kupić w normalnych sklepach, tylko że z wedlowskim logiem! Dorwałam je w Stokrotce za 4 zł ;P (trochę drogo, jak na garść ciasteczek...)


Koala Land WedelKoala Land Wedel

 Opakowanie jest bardzo podobne do oryginalnego. Wrzuciłam też skład, gdyby kogoś interesował. Niestety nie mam porównania z oryginalnym.

Koala Land Wedel

 Przy otwieraniu natrafiamy na zagadkę - emotikonowy rebus. Udało wam się go rozwiązać? ;P Odpowiedź tutaj. Ciekawe, czy te japońskie też takie mają.

Same ciasteczka prezentują się tak:

Koala Land Wedel

Koala Land Wedel

Koala Land Wedel

 Z zewnątrz są kruche i chrupiące. Wewnątrz ponoć miała być wedlowska czekolada, ale wcale tak nie smakuje. Tzn. czekoladowo - tak, ale nie ma tego pysznego aromatu Wedla i jest trochę mdła. Z zawartością w środku, jak widać na zdjęciu, różnie bywa. Jedne były pełne nadzienia, w innych ledwo co było.

 Szkoda trochę, że nie jadłam tych oryginalnych, japońskich. Ciekawa jestem, czy są między nimi jakieś różnice, czy to dokładnie to samo. Jest u nas jeszcze wersja truskawkowa, ale nie wiem czy się skuszę. Są całkiem fajne, ale nie na tyle, żeby bulić za nie tyle hajsu. Za te pieniądze mogę sobie kupić coś o wiele pyszniejszego. Na przykład Wedlowską czekoladę :P

 Tymczasem mam nadzieję, że Lotte poczęstuje nas również innymi japońskimi słodyczami ^_^ No chyba że znowu o czymś nie wiem...

4 komentarze:

  1. Tak Wedel ma zamiar wprowadzać asortyment Lotte, choć nie cały, stopniowo i częściowo bedzie się pojawiały ciastka i gumy, niestety nie pojawią się czekolady :( . BTW Były już w Polsce dostępne gumy bub-up z logo Lotte.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam japoński odpowiednik ^^ Dostałam od kolegi i mogę powiedzieć że smakują tak samo. Czekolada taka sama więc raczej na pewno nie wedlowska :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio właśnie widziałam je w carrefourze i się strasznie zaskoczyłam. Jadłam kiedyś te japońskie, też czekoladowe i w życiu bym wtedy nie pomyślała, że spotkam je gdzieś tak o na półce. Fajnie jak wprowadzą coś jeszcze. Może te ciasteczka nie są jakieś wybitne, ale może się skuszę na te truskawkowe, tak z ciekawości :D no i nie da się zaprzeczyć, że te koale są przeurocze <3

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...