niedziela, 27 września 2015

[NekoApps #2]

 Po tym jak wciągnęło mnie Neko Atsume, postanowiłam pościągać więcej japońskich kocich gier na telefon. Co prawda na równie albo chociaż trochę tak dobrą jak NA nie trafiłam, jednak pomyślałam, że mogę zrobić nową serię postów, w której będę opisywać takowe gry, wraz z małymi objaśnieniami. Większość to zupełnie proste gierki służące jedynie zabiciu czasu, jednak może coś wam się spodoba ^_^


Tickling Cat

 Tę apkę ciężko w ogóle nazwać grą, ale jest przeurocza xD Polega na... łaskotaniu kotka! Łaskoczemy to urocze stworzonko, aż zielony pasek na górze dojdzie do czerwonej części. Wtedy kotek robi jedną ze swoich min, po czym możemy zacząć łaskotanie od nowa. Iiii... tak, to tyle. Czyż to nie wspaniała aplikacja? :D

Tickling Cat

 Widoczne przyciski おすすめ oraz 新作 to tylko reklamy.

https://itunes.apple.com/us/app/tickling-cat/id505964979?mt=8https://play.google.com/store/apps/details?id=com.inline.cotyoneco1


Nekotsume

 Wszyscy od dawna wiedzą, jak bardzo koty kochają pudełka. Większość otaku na pewno też wie, jak popularne w Japonii są pudełka po japońskich mandarynkach mikan. Ta gra łączy te dwie rzeczy, dając nam za zadanie układanie kotów w pudełkach po mandarynkach. Jest to bardzo przyjemna układanka zabijająca czas. Początkowe poziomy są banalne, jednak później robi się już trudniej.

Nekotsume

 Chcąc zagrać wybieramy スタート (przycisk po lewej to tylko reklama innych gier).

Nekotsume

  Mamy do wyboru aż 100 poziomów. Na początku wszystkie (poza pierwszym) są oczywiście zablokowane. Przyciskiem na górze po lewej wracamy do poprzedniego widoku. Przycisku po prawej nie sprawdzałam, ale po napisie jest to chyba jakiś specjalny poziom (potrzebne jest do niego połączenie z internetem).

Nekotsume

 Kotki powyginane w dziwaczne kształty możemy obracać pojedynczym tapnięciem. Musimy je oczywiście ułożyć tak, by wszystkie kwadraty, poza tymi z mandarynkami, były zapełnione.
 Pierwszym przyciskiem od lewej wracamy do początkowego ekranu, drugim resetujemy położenie kotów, a trzeci daje nam podpowiedź. Mamy do wyboru pomoc przez Twitter (nie mam pojęcia jak działa) oraz obejrzenie filmiku, po którym pewne kotki zostaną przeniesione do odpowiednich dla siebie miejsc. Nie da się jednak przejść w ten sposób całej gry, bo za każdym razem przenoszone są te same kotki dla danej planszy ;)

https://itunes.apple.com/jp/app/nekotsume-burokkupazuru/id976013785?mt=8https://play.google.com/store/apps/details?id=net.rvm.projects.nekotume&hl=ja


Nekotsume 2

 Druga część poprzedniej gierki. Tym razem jednak nie układamy kotów w pudelkach. Według mnie przez to ta gra straciła sporo na uroku, ale wciąż jest całkiem fajna.

Nekotsume 2

 Tu oczywiście również wybieramy スタート by zagrać.

Nekotsume 2

Jak widać, zmienił się trochę wybór poziomów.

Nekotsume 2

 No i nie ma już pudełek. Są za to różne nieokreślone kształty, w które musimy wpasować wszystkie kotełki. Do tego nie możemy tu już korzystać z podpowiedzi za obejrzenie filmiku.

https://play.google.com/store/apps/details?id=net.nekoappli.nekotume2&hl=ja


Nekonoke

 Ta gra to coś w rodzaju popularnych ostatnio clickerów. Podczas gdy tapiemy w kotka, lecą z niego kłaczki. Kłaczki te zbieramy - są one walutą w grze.

Nekonoke

  Room to miejsce, gdzie zdobywamy kłaczki. W pewnym sensie nie są one nieskończone. Po jakimś czasie przestają lecieć. Wtedy należy chwilę odczekać. Im dłużej przeczekamy, tym więcej kłaczków będziemy mogli ponownie wytapać. Co pewną chwilę, dostajemy też trochę kłaczków bez tapania.

Nekonoke

 W zakładce Cat mamy wszystkie nasze kotki. Za odpowiednią ilość kłaczków możemy odblokować kolejne oraz podnieść poziom tych już odblokowanych, co zwiększy liczbę zdobywanych kłaczków. Możemy również wybrać kotka jakiego chcemy widzieć w Roomie. Na szczęście nie ma to jednak wpływu na zarobek. Po zmianie "Data OFF" na górze po prawej w "Data ON", zamiast wypowiedzi kotków zobaczymy ile kłaczków od nich dostajemy.

Nekonoke

 Zakładka Item zawiera dodatkowe bonusy wpływające na nasz zarobek. Mianowicie z zebranych kłaczków możemy wytworzyć różne przedmioty. Podobnie jak wcześniej, przy "Data ON" możemy zobaczyć co i ile nam dają (np. zwiększają liczbę zdobywanych kłaczków, czy też zmniejszają koszt zwiększenia poziomu kotka). Jeden przedmiot możemy wytwarzać wiele razy, co zwiększa jego bonus. Przy odblokowywaniu nowego przedmiotu wyświetla nam się fragment historyjki, a ponad to pojawia się on w pokoju z kotkiem.

Nekonoke

 W zakładce Memo możemy przede wszystkim wyłączyć powiadomienia i dźwięk. Możemy tu zobaczyć również nasze statystyki (Record), odblokowane fragmenty historyjki (Diary), zapoznać się z instrukcją do gry (Help), dowiedzieć się nieco o grze (About), ocenić (Review) oraz poprzemieszczać widoczne w pokoju przedmioty (Sort).
 
https://itunes.apple.com/us/app/nekonoke-cat-collector/id985520271?mt=8https://play.google.com/store/apps/details?id=jp.co.picola.picola0002&hl=pl


 Na razie tyle. Mam nadzieję, że znajdziecie trochę miejsca na telefonach, szczególnie, że to dopiero początek ;P 

niedziela, 20 września 2015

[Animowe Refleksje #20] Strawberry Panic

http://myanimelist.net/anime/855/Strawberry_Panic

 Nie ma to jak słodka, niewinna dziewczęca miłość :3 Tym razem mam coś dla fanów liliowego romansu, a mianowicie Strawberry Panic, historyjkę uroczych dziewcząt.

 Akcja SP, jak na yuri przystało, dzieje się w żeńskiej szkole, a skoro mamy żeńską szkołę, to każda bohaterka musi być lesbijką. Mamy tu trochę pairingów. Są nawet mini-haremy, a co za tym idzie, niespełniona miłość okalana lekkim dramatem. Właściwie to mamy dwie bohaterki (z czego jedną główną, a drugą drugoplanową), które z jakiegoś powodu wyjątkowo przyciągają do siebie inne, tworząc kolejno czworokącik i trójkącik. Ale żeby nie było, na koniec oczywiście kończą jako pary (lekki spoiler, ale co tam...). Do tego dochodzą jeszcze jakieś poboczne romansiki.

 Teoretycznie mogłoby być ciekawie. A jak jest w praktyce? Przez pierwszą połowę 26-odcinkowej serii jedynie poznajemy postacie i obserwujemy rozwijające się miłości między nimi. W dodatku akcja dzieje się naprawdę powoooolnie. W ogóle właściwie mało się dzieje. Anime toczy się lekko i spokojnie, żeby nie powiedzieć nudno. Na szczęście w drugiej połowie w końcu zaczyna się coś dziać, zarówno w sensie akcji, jak i wyczekiwanych przez każdego fana yuri scen. Poznajemy trochę dramatycznej przeszłości, a bohaterki W KOŃCU zaczynają rozumieć swoje uczucia. Jednak i tutaj akcja nie ma najwyższego tempa. Wciąż jest dość powolnie, ale przynajmniej cokolwiek się dzieje.

 Co samą mnie dziwi, mimo tej powolności, SP oglądało mi się całkiem przyjemnie. To takie... ciepłe i przyjemne anime. Nie mogę jednak ukryć, że ciągnąca się akcja trochę mi przeszkadzała. Szczególnie wtedy, gdy zapowiadało się coś ciekawego... Wkurzały mnie też bohaterki, których wielu zachowań kompletnie nie mogłam zrozumieć ._. Z resztą większość postaci tegoż anime ogólnie nie jest zbyt ciekawa. Już pomijając, że skoro są takie słodziutkie, to oczywiście muszą też być głupiutkie... Na szczęście nie wszystkie, ale jednak niektóre potrafią być irytujące.

 Zaskoczyło mnie też zakończenie. Bałam się, że będzie o wiele gorsze. Nie chcę o nim zbyt wiele pisać, żeby nie spoilerować, ale było całkiem w porządku. Choć nie miałabym nic przeciwko, gdyby było mniej otwarte :P

 Jeśli chodzi o techniczną stronę Strawberry Panic, ma ono dość charakterystyczną kreskę - duże głowy i oczy oraz cienkie kończyny. Z jednej strony wygląda to trochę karykaturalnie, z drugiej dodaje postaciom słodkości i wyglądają dzięki temu jeszcze bardziej uroczo, co w sumie mi się podoba. Sama jakość animacji szału nie robi, ale tragedii nie ma. Ścieżka dźwiękowa, w dużej mierze składająca się z muzyki klasycznej, jest całkiem przyjemna i pasuje do nastroju anime.

 Ogólnie SP nie zaliczyłabym do dobrych anime, ale do dobrych yuri już raczej tak. Dobre yuri ogólnie trudno znaleźć ;_; A to jest całkiem całkiem. Choć nie zachwyca fabułą, to wielbiciele uroczych dziewcząt robiących ze sobą urocze rzeczy powinni być w miarę zadowoleni. I takowym to anime polecam, a reszta... niech go lepiej nie ogląda, bo może się zanudzić ;P

niedziela, 13 września 2015

[Animemy #7] Nyan Nyan

Nyan Nyan
Nyan Nyan
Ni hao Nyan
Gorgeous, Delicious, Deculture!
 
Macross Frontier - Nyan Nyan Dance

 Większość z was pewnie zna tę piosenkę, nawet jeśli nie oglądała Macross Frontier (jak ja ;P).

 Pochodzi ona z reklamy chińskiej restauracji "Nyan-Nyan", w której pracuje główna bohaterka MS, Ranka Lee. Poznajemy ją w tej scenie:


 Samą reklamę można było zobaczyć na oficjalnej stronie anime:



 Za to w samym anime pojawiła się jeszcze również wersja z Ranką Lee:




A w "ynternetach"? Jak zwykle, pierdyliardy przeróbek. Co tu dużo pisać :P

Powstały filmiki MMD:


Cosplaye:



Remixy:





Mix z Ievan Polkką w wykonaniu Miku, bo czemu nie:


I różne inne:



 Jest też oczywiście trochę rysunków, gifów i zdjęć, ale te już sobie może daruję, bo nie widziałam pośród nich nic wartego szczególnej uwagi.

 I to by było na tyle. Jeśli chcielibyście żebym napisała o jakimś konkretnym memie, piszcie.

 No a teraz pora posłuchać czegoś innego, żeby pozbyć się tej melodii z głowy ;_;
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...