poniedziałek, 18 maja 2015

[Animowe Refleksje #17] Black Lagoon

Black Lagoon
 Po dwóch komediach w końcu coś poważniejszego, a mianowicie Black Lagoon - historia przeciętnego Japończyka, który ze zwykłego biura trafia w centrum mafijnych i gangsterskich rozbojów, strzelanin i morderstw.

 Anime to ma 2 serie po 12 odcinków + 5 OVA. Całość podzielona jest na kilkuodcinkowe wątki. Dla mnie to minus, bo w przypadku poważniejszych anime wolę raczej zwarte, rozbudowane historie, zamiast wielu krótkich historyjek. Aczkolwiek Black Lagoonowe historyjki nie były złe, wręcz przeciwnie. Choć w tego typu anime jakoś szczególnie nie gustuję, oglądało mi się je wyjątkowo dobrze.

 Black Lagoon to przede wszystkim akcja. Dużo akcji w postaci rozlewu krwi. Od czasu do czasu dostajemy też trochę dramatu, ale również dobrego humoru. Jest też sporo główkowania, bo jak nie można kogoś pokonać siłą, to trzeba umysłem. Poznajemy również wiele ciekawych postaci. Z częścią spotykamy się tylko raz, jednak inne pozostają z nami na dłużej. Chociaż według mnie, niektóre zostały trochę zbyt słabo przedstawione. Miło byłoby dowiedzieć się o nich nieco więcej.

 Za to tym, co urzekło mnie najbardziej był opening xD


 Już trzeci raz wstawiam opening omawianego anime. Chyba pozostanie to tradycją...

 Jeśli chodzi o rzeczy które mi się nie spodobały, to mam jedno zastrzeżenie. Akcja anime dzieje się głównie poza Japonią, więc, mimo że my słyszymy jak postacie mówią po japońsku, teoretycznie rozmawiają po angielsku. Problem pojawia się, gdy akcja przenosi się do Japonii i mamy postacie, które mówią w języku japońskim, który tak naprawdę jest angielskim i postacie, które rzeczywiście mówią po japońsku. Żeby podkreślić różnicę, te pierwsze raz gadają normalnie po japońsku, a raz typowym "engrishem", co daje naprawdę idiotyczny efekt, już nie mówiąc o tym, że czasem można się pogubić... Troszkę lepiej jest w angielskim dubbingu, gdzie niektóre japońsko-języczne osoby rzeczywiście mówią po japońsku, jednak inne, które nie powinny znać angielskiego, w tej wersji doskonale się nim posługują (a tak poza tym to dubbing w anime to skończone zło i profanacja i zawsze jest beznadziejny nie ważne jak dobry by był!!!1!11oneone).

 Poza dwoma seriami i kilkoma OVA jest też 7 odcinków specjalnych przedstawiających postacie w... trochę inny sposób. Są oczywiście komediowe, choć czy są rzeczywiście zabawne, to raczej sprawa indywidualna ;P

 I to chyba tyle o czym chciałam napisać. Black Lagoon oczywiście polecam. Ma naprawdę świetny klimat. Sama średnio przepadam za tematyką mafii itp. jednak to anime bardzo mi się spodobało, tak więc śmiało mogę je polecić każdemu.


PS: Chyba wiadomo co dla studenta oznacza zbliżający się czerwiec... Z tego też powodu przez jakiś czas posty będą pojawiać się rzadziej ._.

niedziela, 3 maja 2015

[Rysunki #13] Blonde

Blonde
 deviantART

 Narysowana do konkursu na nagłówek pewnego bloga o pielęgnacji włosów. Niestety właścicielka "nie lubi mangi" ^_^' Jednak przy okazji podszkoliłam się w rysowaniu włosów. Poza tym, na tym samym blogu wygrałam w mini-konkursie (dodałam setny komentarz xD) odżywkę do włosów, więc mam nagrodę pocieszenia :P

 Jeśli chodzi o włosy, to jeszcze nie to, co chciałabym osiągnąć, jednak sama muszę przyznać, że postęp jest naprawdę spory, porównując do rysunku z listopada.

 Co do reszty rysunku, jak zawsze znajdzie się parę błędów. Szczególnie twarz trochę jakby dziwnie mi wyszła. Cieniowanie ciężko mi, szczerze mówiąc, samej ocenić. W pewnych miejscach wygląda całkiem w porządku, w innych coś mi nie pasuje. No i sukienka... o ile góra jeszcze jakoś wygląda, to już dół, przyznaję, odwaliłam byle jak. Nie miałam pojęcia jak to ładniej zrobić xP

 I to chyba tyle. Ostatnio mam art blocka, więc kolejnych rysunków szybko się nie spodziewajcie ._.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...