sobota, 29 listopada 2014

[Animemy #3] Wielki Por/Leekspeen/Loituma Girl

 Kolejny mem powstały z połączenia gifa z muzyczką, a to dopiero początek!

 No a teraz przyznać się, kto słyszał o Wielkim Porze? Poza Polską mem ten znany jest jako Leekspin oraz Loituma Girl i przedstawia...

Wielki Por

  Orihime kręcącą porem w rytm fińskiej piosenki. Dziewczę raczej wszyscy powinni kojarzyć z jednego z najbardziej znanych tasiemców - Bleacha. A co z piosenką? Jest to tradycyjny fiński utwór, do którego słowa w 1930 roku napisał Eino Kettunen. Ievan Polkka/Ieva's Polka, bo tak się nazywa, najbardziej znana jest jednak w wykonaniu zespołu Loituma.


 To właśnie fragment nowoczesnej wersji został wykorzystany do stworzenia mema.


 Nie posiadam niestety informacji o tym, kto, czemu i w jakich okolicznościach wykreował to dziwaczne połączenie. Pozostaje nam cieszyć się całą masą różnych przeróbek, zarówno tych muzycznych, jak i obrazkowych.

Garstka przykładów:
Wielki PorWielki Por


Wielki PorWielki Por


Wielki PorWielki Por






 Czyżbyśmy atrybut najpopularniejszego Vocaloida zawdzięczali Bleachowi? ;)




 A na koniec coś, na co jestem uczulona, a mianowicie błędny zapis nazwy piosenki: "Levan Polkka". Żadne "Levan", tylko "Ievan"! Ja rozumiem że w wielu czcionkach małe "i" jest identyczne co małe "L", więc można to błędnie odczytać, ale strzeżcie się popełniania tego błędu, bo będę gryźć ;P

piątek, 21 listopada 2014

[Rysunki #8] Black Hanekawa

Black Hanekawa - Monogatari Series
deviantART Pixiv
 Tym razem coś z Bakemonogatari. A mianowicie pewna ponętna kocica >ω<

 Nie wyszła jakoś źle, ale ma trochę błędów. Głównie razi mnie, że wciąż nie potrafię dobrze zgrać postaci z tłem. To głównie kwestia cieniowania, nad którym nadal pracuję. Okropnie wyszła też noga, której nie miałam pojęcia jak narysować ._. Tak więc anatomię też muszę przećwiczyć... I tak sobie myślę, że przydałoby mi się znaleźć jakiś lepszy sposób rysowania włosów, bo ten średnio wygląda. Sama nie wiem co jeszcze sądzić o tej pracy. Przydałyby się jakieś komentarze, ale tych dostaję tyle, co kot napłakał xP

 Teraz muszę pomyśleć co narysować następne. Zastanawiam się nad jedną postacią, ale nie mam pomysłów jak ją przedstawić. Parę już odrzuciłam ze względu na to, że nie potrafiłabym ich narysować ;_; Może kiedyś...

niedziela, 16 listopada 2014

[Anime Shorts #4]


http://animeon.pl/anime.php?type=player&episode_id=10087
Jeden z moich faworytów. Pod wieloma względami piękna animacja autorstwa Makoto Shinkaia. Uwaga na łzy!

Dimension Loop

 Bardzo... osobliwa animacja. Czy ma jakikolwiek sens? Ciężko powiedzieć. Mimo to, całkiem przyjemnie się ją ogląda.

https://www.youtube.com/watch?v=tJBt2V5-Q-E
 Wykonana w prosty sposób, jednak przedstawiająca niesamowitą historię animacja. Kolejne ostrzeżenie przed łzami!

https://www.youtube.com/watch?v=byAfC5yW_hw
 Nie mająca zbyt wiele sensu, ale za to niesamowicie urocza, krótka historyjka o duchu dziewczynki, który spotkał zaczarowane stepujące buty.

http://vimeo.com/68606959
 Interesująca i ładnie wykonana historia o reporterce, która wyrusza na front wojenny do rodzinnej miejscowości, jednocześnie zmagając się ze swoją przeszłością.

wtorek, 11 listopada 2014

[Hentajcowe Refleksje #2] Kafun Shoujo Chuuihou! - Uwaga na pyłki!

Kafun Shoujo Chuuihou

 Że Japończycy miewają dziwne pomysły, wie raczej każdy, ale jaką wyobraźnię trzeba mieć, by wymyślić coś takiego?

 W świecie Kafun Shoujo Chuuihou! większość ludzi ma alergię na pyłki. Jednak nie jest to zwyczajna alergia, bowiem ma niezwykłą postać, czy może raczej to pyłki mają postać, a mianowicie... ludzką. Jako że w hentaiach z reguły wszystko sprowadza się do seksu, nietrudno domyślić się jak wygląda taka alergia i że chusteczki przydają się tu do czegoś innego. Pyłki w postaci dziewcząt i chłopców atakują alergików molestując ich i uprawiając z nimi seks. Jedni przez to cierpią, inni czerpią przyjemność. A seks jest praktycznie wszędzie. W biurach, w autobusach, na ulicach, w parkach... Dla większości zupełnie przestał być czymś prywatnym. Wolne od pyłków są jedynie miejsca z odpowiednią filtracją powietrza.

 Fabuła w KSC jest typowo hentaiowa, czyli praktycznie jej nie ma. Przedstawia ona krótkie, czasem przeplatające się ze sobą historie różnych ludzi. Są one naciągane i daleko im do ciekawych. Za to prawie przez całe odcinki mamy do czynienia ze scenami seksu i to nawet nie najgorszymi, dlatego lubujący się w tego typu hentajcach, powinni tę produkcję polubić. Szczególnie, że ma wyjątkowo, jak na hentai, ładną kreskę. Minusem jest jedynie brak wersji bez cenzury. Muzyka również nie przeszkadza w oglądaniu. Nie rozumiem tylko po co tam Wiosna Vivaldiego, którą mamy okazję kilka razy usłyszeć... Czyżby nawiązywała do wiosennego sezonu alergicznego? Eh... już doszło do tego, że w hentajcach doszukuję się głębszych znaczeń...

 Tak czy siak, Kafun Shoujo Chuuihou! polecam wszystkim tym, którzy oglądają hentai tylko do pofapania. Tym, którzy liczą na coś sensowniejszego, zalecam szukanie dalej.

czwartek, 6 listopada 2014

[Rysunki #7] Przed i po

 Przez ostatnie dwa tygodnie znowu musiałam korzystać ze starego laptopa i nie mogłam rysować x_x Kiedy w końcu odzyskałam tę możliwość, pomyślałam, że zrobię deviantartowego mema pokazującego postęp w rysowaniu. No i tak to wygląda:

 deviantART

 Rysunek z 2009 roku był jednym z pierwszych kiedy uczyłam rysować się w "mangowym" stylu. Postać na nim była ociupinkę wzorowana na Mio z K-ONa, głównie oczy, których normalnie bym tak dobrze wtedy nie narysowała :P

 A to większa wersja rysunku z tego roku:



 Na pewno trzeba przyznać, że różnica jest wielka. Są narysowane w kompletnie innym stylu. Nowy jest o wiele bardziej szczegółowy, kiedy stary był bardzo prosty. Jednak ten stary też miał w sobie coś fajnego. Nowy, choć lepszy, średnio mi się podoba. Głównie twarz. Nie potrafię wyrobić sobie żadnego konkretnego stylu rysowania ;_; Podobnie jest też ze światłocieniem, z którym wciąż improwizuję. Dlatego muszę więcej rysować, tylko że... łatwo powiedzieć xP
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...