piątek, 15 sierpnia 2014

Ku pamięci

Nie mam pojęcia jak to napisać. W ogóle nie chcę tego pisać. Ale muszę...
Kiedy byłam na wakacjach Miko zeskoczyła lub spadła z balkonu. Zamiast wrócić, błąkała się 2 dni, po czym znaleziono ją prawie na drugim końcu miasta potrąconą przez samochód. Jeszcze żyła, ale zaraz po tym zmarła.
Nie rozumiem jak i czemu to się stało. Ale jestem wdzięczna ludziom którzy chcieli jej pomóc. Większość przeszłaby obojętnie, a ci byli na tyle mili, że nawet ją za nas pochowali.

Seria Neko Miko będzie wychodzić dalej. Była wyjątkowo pięknym kotem, więc wciąż chcę publikować jej zdjęcia, a mam ich naprawdę dużo. Jednak boli mnie, że więcej ich już nie zrobię...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...