poniedziałek, 23 czerwca 2014

[Animowe Refleksje #7] Michiko to Hatchin

Michiko to Hatchin
 Stęskniłam się za anime tego typu. W tych czasach powstaje zdecydowanie zbyt wiele szkolnych okruchów życia, do tego z masą stereotypowych postaci. Michiko to Hatchin jest kompletnie inne, zupełnie nietuzinkowe.

W przedstawionej w nim historii jest całkiem sporo zabawnych scen. Jednak nie jest to komedia. O wiele bliżej mu do dramatu. Historia głównych bohaterek jest całkiem smutna. W dodatku "po drodze" poznajemy sporo interesujących postaci, których życia nie są wcale bardziej kolorowe. Ogólnie przez prawie całe anime przewija się obraz patologii, slumsów i biedy, co potrafi wywołać całkiem silne emocje i skłonić widza do przemyśleń. Chociaż może trochę przesadzam, bo poza niektórymi momentami ogląda się je naprawdę przyjemnie. Ma trochę smutnych momentów, trochę akcji, troszkę zabawnych gagów... Ogólnie niczego mu nie brakuje. Także postacie są niczego sobie. Zarówno główne jak i dalszoplanowe. Każda jest wyjątkowa i przedstawia nam kolejne ciekawe historie. Jedynie pod koniec anime zaczęło się robić trochę monotonne i przynudzać, ale i tak mi się podobało. Szczególnie, że nie tylko fabuła do niego przyciąga.

 Przede wszystkim spodobały mi się te klimaty ameryki południowej. Spotykamy też w nim wiele ludzi różnych ras. Jest to fajną odskocznią od tych wszystkich anime, których akcja dzieje się w Japonii. Nie można też narzekać na techniczną stronę wizualną. Animacja jest porządnie zrobiona, a kreska dopracowana. No i ta Michiko... Piękna Michiko <3 Co jak co, ale sposób w jaki ta postać jest narysowana, po prostu mnie oczarował. Ogólnie polubiłam tę postać, mimo że zazwyczaj zachowuje się mniej dojrzale od swojej 10-letniej towarzyszki xD No ale wracając do tematu, warto jeszcze wspomnieć o muzyce. Ogólnie nie przepadam za jazzowymi klimatami, ale soundtrack w tym anime naprawdę do niego pasuje i nadaje mu świetny nastrój, dzięki czemu spodobał się nawet mi.

 Z tych i zapewne różnych innych powodów o których jak zwykle zapomniałam napisać, serdecznie wam je polecam. Historię Michiko i Hatchin naprawdę warto poznać ^_^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...